Domek z banią w górach – poczuj ciepło zimową porą
2022-06-06
Zima w górach może być niezwykle piękna i właśnie dlatego najzimniejsze miesiące roku nie odstraszają turystów. Śnieg i lód stanowią wspaniałą oprawę dla szlaków turystycznych i znakomicie towarzyszą narciarzom czy snowboardzistom. Nie da się jednak ukryć, że nawet najwięksi entuzjaści zimowych sportów, nie są całkowicie odporni na chłód i od czasu do czasu poszukują odrobiny ciepła. To właśnie dla nich domek z ruską banią w górach może okazać się wymarzoną atrakcją. Na czym polega ta metoda terapii?
Ruska bania – co to jest?
Dla wielu, miejscem spotkań towarzyskich czy zacieśniania więzów jest salon, więc niektórym może wydać się dziwne, że w Rosji przez wiele lat podobną rolę pełniła ruska bania. Pod tą nazwą kryje się popularna właśnie w tamtych rejonach specjalna odmiana sauny. Ze względu na jej właściwości terapeutyczne można dzisiaj domki z ruską banią spotkać również w wielu krajach europejskich. Także w Polsce turyści mogą liczyć na tego typu rozrywkę, jeśli udadzą się na ziemię kłodzką, do Starej Morawy. Ten specyficzny rodzaj sauny wspomaga odporność i pobudza krążenie, a przy okazji jest także świetnym sposobem, by wygrzać się po pełnym wrażeń dniu w czasie zimowego szaleństwa. To dobre miejsce na chwilę samotnej refleksji, lecz rosyjska tradycja pokazała, że równie miło można spędzić tam kilka chwil z drugą połową lub znajomymi. Przyciąga również ciekawy wygląd ruskiej bani. Pionowo lub poziomo ustawiona drewniana beczka to jej najbardziej rozpoznawalna forma.
Jak korzystać z ruskiej bani?
Użytkowanie ruskiej bani to swoisty rytuał, którego zasad należy przestrzegać. Najlepsza pora, aby wejść do sauny to wieczór, jednak miejmy na uwadze, aby nie jeść przedtem zbyt obfitej kolacji. Najpierw czeka nas obowiązkowy prysznic, po którym trzeba dokładnie się osuszyć. Do środka nie wchodzimy w butach ani nawet w kostiumie kąpielowym. Najlepsze efekty odczujemy jeśli jedynym elementem naszej garderoby będzie ręcznik, który ułożymy pod sobą. W bani spędzamy kilkanaście minut, po czym wychodzimy, aby ochłodzić się w zimnej wodzie i uzupełnić płyny. Po chwili odpoczynku wracamy do sauny. Cykl taki powinniśmy powtórzyć około trzy razy.